W Poranek Niedzieli Zmartwychwstania Pańskiego dzwony kościołów na całym świecie ogłaszają radosną nowinę: Chrystus Pan Zmartwychwstał, żyje, pokonał szatana, moce otchłani oraz śmierć. Objawił się jako Pan Życia, Bóg wszechmocny, Prorok odwiecznej prawdy.

Chciałoby się zapytać: “O Śmierci, gdzie jest twe zwycięstwo?” Chrystus pokonał cię raz na zawsze powstając z grobu, odnosząc druzgocące zwycięstwo nad tobą, nad twą pozorną władzą.

Stąd płynie nieustannie przez XXI wieków radosne Alleluja, nieprzerwany hymn miłości na cześć Baranka, bo „godzien jest On odebrać chwałę, cześć i uwielbienie”.

Niespełna 36 lat temu 16 października 1978 r. o godz. 18:44 na placu Św. Piotra w Watykanie kardynał Pericle Felici ogłosił całemu światu następującą wiadomość: “Habemus Papam!” Mamy Papieża! A gdy tłum przycichł dodał: “ Dominum Carolum Sanctae Romanae Ecclesiae Cardinalem Wojtyla qui sibi nomen imposuit Ioannem Paulum Secundum!”

W sobotę 2 kwietnia 2005 r. o godz. 21:37 czasu europejskiego te same dzwony, które nie tak dawno temu wcieliły się w zwiastunów Dobrej Nowiny o Zmartwychwstaniu Pana, uderzyły raz jeszcze całą swą mocą i siłą. Inna była tym razem treść wiadomości, którą należało przekazać całej ludzkości, choć odnosiła się ona do tej samej osoby.

Miliony ludzi, po najdalsze zakątki świata pogrążeni w gorącej modlitwie za umierającego Papieża, usłyszało jakby podobne słowa sprzed 36 lat: “Ogłaszam radość wielką. Mamy Papieża Jana Pawła II w niebie. Zakończyła się Jego Pascha, przejście z tego świata do Domu Ojca. Zakończył swoją wierną posługę na ziemi, aby teraz odebrać wieniec zwycięstwa. Został tu przyniesiony na skrzydłach samych Aniołów.

Śmierć Papieża Jana Pawła II została głęboko wpisana w treść wielkanocnych celebracji liturgicznych. Dobry Pasterz Jan Paweł II odszedł do Pana w tygodniu Oktawy Wielkanocnej. “Ja jestem Zmartwychwstanie i Życie, kto wierzy we mnie nie umrze, ale będzie miał życie wieczne”. “Dlaczego szukacie umarłego wśród żyjących? Nie ma Go tu, Zmartwychwstał”.

Te i podobne przekazy Ewangeliczne splatają się w jedną całość, przepełniając nasze serca ogromną radością. Stąd też w pierwszym tygodniu po Zmartwychwstaniu Pana, w sprawowanej Liturgii Eucharystycznej dzień po dniu intonuje się uroczyste “Chwała na wysokości Bogu”, rozbrzmiewa wielkanocne “Alleluja”, wyśpiewuje się pełne radości pieśni paschalne, pomija się formularz Mszy św. pogrzebowej.

Czyż to nie wielki zamysł Boży, iż Jan Paweł II przekroczył próg wieczności i został zaproszony do Domu Ojca w radosnym okresie wielkanocnym? Tak, jakby chciał do nas powiedzieć: “Nie płaczcie za mną. Ja jestem już u źródła szczęścia. Teraz trwam przy ukochanym Bogu przez całą wieczność. Ja już nie cierpię więcej. Sam dobry Bóg otarł me łzy, wymazał bół i cierpienie, przytulił mnie do swego ojcowskiego serca. Uwierzcie wszyscy, że jest życie wieczne. Bóg czeka na was z wyciągniętymi dłońmi w swoim odwiecznym królestwie miłości. Nie dajcie się zwieść szatanowi, jego pokusom, fałszywym prorokom waszych czasów. Zawierzcie bezgranicznie Bożej miłości. Ona zawsze zwycięża świat”.

Papież Jan Paweł II znalazł się w objęciach Boga Ojca, gdy Kościół Katolicki trwał w tygodniowej Nowennie do Miłosierdzia Bożego i rozpoczynał jej główne uroczystości.

Od samego początku ludzkich dziejów towarzyszy człowiekowi dobroć, miłość i miłosierdzie Stwórcy. Całe życie Jezusa, od chwili narodzenia aż do chwalebnej męki i zmartwychwstania, jest nieprzerwanym pasmem miłosierdzia jakie Bóg objawia ludzkości.

Jezus przez posłannictwo św. Siostry Faustyny przypomina światu, że Bóg jest Ojcem miłosierdzia. Losy Karola Wojtyły i Faustyny Kowalskiej zostały w planach Bożej Opatrzności przedziwnie ze sobą związane. Ponad dekadę przed beatyfikacją siostry Faustyny, w 1980 r. Jan Paweł II podarował świadectwo swej wielkiej czci dla Bożego Miłosierdzia, pisząc encyklikę „Dives in misericordia” (Bogaty w miłosiedzie).

Ukoronowaniem szczególnego nabożeństwa jakie żywił Papież do tej tak bogatej w swą treść modlitwy, było ustanowienie Święta Miłosierdzia Bożego, obchodzonego w całym Kościele Powszechnym w II Niedzielę Wielkanocną. Jan Paweł II ponownie zawierzył cały świat niezgłębionemu Miłosierdziu Bożemu.

Niejako w przeddzień swej Paschy, w przeddzień przejścia z tego świata do Królestwa światłości Ojca, Papież pozostawił światu ostatnią, spisaną i dokończoną pozycję swego życia zatytułowaną “Pamięć i Tożsamość”. Dziewiąty rozdział poświęcił “Tajemnicy miłosierdzia”. Spod pióra Następcy Apostołów wypłynęły przepiękne słowa: “Bóg jest Miłosierdziem i to miłosierdzie jest nieskończone. Bóg wciąż na nowo gotów jest przebaczać i usprawiedliwiać grzesznego człowieka.(…) Zło nie odnosi ostatecznego zwycięstwa! Tajemnica paschalna potwierdza, że ostatecznie zwycięskie jest dobro; że życie odnosi zwycięstwo nad śmiercią; że nad nienawiścią tryumfuje miłość”.

To nie przypadek, że w Wigilę uroczystości Miłosierdzia Bożego objawiło się gorące życzenie Boże powołania do wieczności Wielkiego Apostoła Bożego Miłosierdzia, Jana Pawła II. Prawda o Bożym Miłosierdziu wyrażona w słowach “Jezu, ufam Tobie” – pociąga wciąż miliony nowych serc szukających nadziei i oparcia w Bogu.

Ojciec Święty wyrósł na “Maryjnego Papieża” gdyż całkowicie zawierzył się Matce Bożej, co podkreśla motto Jego pontyfikatu: “Totus tuus” – Cały Twój. W jego herbie najpierw biskupim, który stał się papieskim, pod lewym ramieniem Krzyża została umieszczona litera “M”, symbolizująca Maryję.

Jan Paweł II, stając jako Pasterz na czele wielkiej owczarni Chrystusowej, zapatrzony w Matkę Pięknej Miłości, jakby do Niej wołał: „Maryjo weź mnie za rękę, poprowadź mnie do Swego Syna. W Tobie jest moja ucieczka i nadzieja”.

Nasz umiłowany Ojciec Święty odszedł do Pana wszelkiego Życia, w sobotę w dzień poświęcony Najświętszej Maryi Pannie. Stało się to faktycznie w pierwszą sobotę miesiąca, gdy Jej gorliwi wyznawcy czczą Jej Niepokalane Serce. Gdy Jan Paweł II przekraczał próg wieczności na jego spotkanie wyszła z pewnością sama Maryja, przywitała go z wymownym matczynym gestem, a następnie przedstawiła go swemu Synowi jako wiernego Sługę Sług.

Dziś dziękujemy Ojcu Niebieskiemu za to, że dał nam wielką postać, opatrznościowego Jana Pawła II na nasze trudne czasy. Dziękujemy Mu również, że po trudzie Jego niezmordowanej służby, Jan Paweł II odszedł do Domu Ojca, aby odebrać wieniec zwycięstwa i zostać zaliczony w poczet świętych, aby teraz wstawiać się za nami wszystkimi.

Modlitwa za przyczyną Jana Pawła II, “Dobrego Pasterza, Chrystusowego Pasterza” to teraz nasz powszechny, uczciwy, ludzki obowiązek.

Amen – Alleluja: tak streszcza się cała posługa i niejako ostatnie wypowiedziane słowo życia naszego umiłowanego Ojca Świętego.

Święty Janie Pawle II – módl się za nami.

Ks. Adam Wróblewicz, CR
W święto kanonizacji Papieża Jana Pawła II
27 kwietnia 2014.

© 2013 Roman Catholic Community St. Joseph's Church
Top